Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Być może już niebawem przyjdzie nam spotykac sie z Klientami którzy zostali umiejętnie zmalnipulowani przez nowopowstajace agencje detektywistyczne.

Czy jest to zagrożeniem czy też dobrodziejstwem?

Z moich dotychczasowych obserwacji konkurencja (na zdrowych zasadach) odebija się z korzyścią dla Klienta. Jednak kiedy czytam, że np. wlaścicielem agencji detektywistycznej jest np. informatyk a jego pelnomocnikiem ze świeżą licencją detektywoistyczną jest człowiek który do tej pory trudnił się handlem artykułami gospodarstwa domowego w internecie to zadaję sobie pytanie, czy aby taka firma ma szansę bytu na rynku usług detektywistycznych?

Czy stawki jakie nagle pojawiają się w sieci np. za zlecenie dot. niewierności partnera opiewające na 8.000 PLN za całomiesieczną pracę, albo na 4.000 PLN za 2 tygodniową pracę, (obserwację) są adekwatne do tego co dana agencja zaproponuje Klientowi i jaki będzie efekt prowadzonych działań? Do tego oczywiście, jak wynika z kilku cenników zamieszczonych w sieci, nalezy dodać koszty paliwa, czy też inne ktore wynikną w trakcei realizacji zlecenia co może być kwotą np. o 30% wyższą od kwoty za samą pracę co w wyniku znacznie podroży zlecenie….

Hmm… swoja drogą jaki tupet trzeba mieć aby proponowac Klientowi stawkę całościową za zlecenie mówiąc o miesiecznej obserwacji albo dwutygodniowej jeśli taka stawka zupełnie ma się nijak do rzeczywistości. Bo jak wiadomo profesjonalizm jest w cenie i najlepsze jest to, że chyba taka firma pracowała będzie max 3 h dziennie aby zarobić miesięcznie to 8.000 PLN. Bo inaczej tego nie można wyjaśnić. Realnie rzecz biorąc za cały miesiąc pracy po 8 h dziennie daje nam to łacznie ok. 22 robocze i zatem 176 h pracy. Pomijamy 8 dni światecznych (weekendów). Czyli stawka wynosi za 1 rbh wyniesie ok. 50 PLN. Czyli pracuje 1 detektyw i …. samochód…. Optymistyczny aspekt… ale co jesli takja agencja podpisze 5 umow miesięcznie bo Klienci skuszą sę tą stawką… czyli 1 detektyw na 5 zleceń… po 8h dziennie na jedno więc … nierealne jest aby obsluzył 5 zleceń w jednym miesiącu bo mu zabraknie czasu.

Mógłbym pisać dalej… że obserwacja to nie 50 pln a realnie rzecz biorąc w Trójmieście ok 100 PLN…. nie chcę podawać stawek warszawskich, krakowskich, poznańskich, które o 100% przebijają te trójmiejskie…

Dla mnie wniosek jest jeden…. takie „super okazje” maja na celu jedno… niestety ale musze to napisać, maja na celu wyciągnięcie od Klienta pewnej kasy dla Agencji Detektywistycznej ale Klientowi nie dają żadnej gwarancji realizacji zlecenia.

Cóż…. nie piszę tego aby przyciagnąć do naszej firmy ale ku przestrodze dla potencjalnego Klienta takich „okazji”… bo później można się niejednokrotnie niemile zaskoczyć.

Wypada tylko przestrzec przy uwaznym doborze agencji detektywistycznej, bo okazyjna cena zwiedzie i wynik działania moze byc bardzo różny.