Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

     Obserwuję obecnie w internecie „zalew” firm detektywistycznych oferujących swoje usługi w rejonie Trójmiasta. Jest to chyba nic nadzwyczajnego, tym bardziej, że zawód detektywa, został zgodnie z deregulacją uwolniony i jest najzwyklejsza konkurencja. Szkoda jednak, że konkurencja ta nie należy do „najzdrowszych”.

20140318_155457

     Przeglądając ogłoszenia z branży detektywistycznej na uwagę zasługuje fakt, że ponad połowa firm ogłaszających za pomocą reklamy Google Adwords, to firmy spoza rejonu Trójmiasta i województwa pomorskiego.

     Jednak jak wynika z ich stron internetowych, firmy te przekonują potencjalnego Odbiorcę- Klienta, że posiadają swoje siedziby pod adresami które wskazują na terenie Trójmiasta.

      Również można zauważyć fakt, że firmy te mają najlepsze efekty prowadzonych działań i zawsze kończą każde zlecenie super efektem. Cóż, czasami chyba fikcja literacka bierze górę nad samą przesadną autokreacją własnych osiągnięć. Ja rozumiem działania marketingowe, ale nie zrozumiem nigdy z pełną premedytacją wprowadzania Klienta w błąd, tak aby tylko zarobić kasę. Mam zatem wątpliwości co rzetelności niektórych firm detektywistycznych. Bo jak można zdefiniować domorosłego detektywa, który jeszcze kilka miesięcy temu zajmował się typowo zagadnieniami informatycznymi, albo sprzedawał w internecie artykuły agd, albo był doradcą podatkowym. Nagle taki człowiek staje się Detektywem, będąc pod wielkim wpływem filmów i programów TV. Mając przed oczami luksusowe samochody, zawsze towarzyszące superbohaterowi piękne kobiety w jakże pięknych okolicznościach przyrody.. i niepowtarzalnej.

     Dochodzą do mnie zatem sygnały o pewnych Detektywach którzy „rzetelnie” robią swoich Klientów „na szaro”, pracują zarówno dla Swojego Klienta jak i równolegle dla Strony Przeciwnej.

     Tak więc mamy sytuację, że Klientka podpisuje umowę z takimi „detektywami” i nie jest nawet świadoma faktu, że jej Małżonek który ma być obserwowany, otrzymuje od takich „detektywów” propozycję nie do odrzucenia. Jest mniej więcej tak: „…Pracujemy dla Pana Małżonki która nas wynajęła, abyśmy zdobyli dla niej dowody Pana zdrady. Jednak kiedy zgodzi się Pan na odpowiednią gratyfikację finansową w zamian za ‚zdobycie takich dowodów’ które całkowicie Pana uwolnią od podejrzeń to My odpuścimy i będziemy przekazywali Pana Małżonce materiał który Pana w żaden sposób nie obciąży….”. Transakcja wiązana, nieprawdaż? Wilk syty i owce całe….

     Jak sądzicie? Czy to ma sens? Czy takie zachowanie przekłada się na zaufanie, jakim to Wy – potencjalni Klienci, obdarzacie Nas, jako detektywów – czyli osoby w założeniu godne zaufania, którym przekazujecie swoje najskrytsze tajemnice? Wnioski z tego wyciągnijcie sami. Dla mnie to karygodne i wysoce niemoralne. Tym bardziej, że moje motto to praca dla Klienta a nie robienie Klienta w „bambuko” przez pryzmat tylko i wyłącznie jego pieniędzy. To determinuje moje działanie.

     Nie trzeba być zbytnio wykształconym psychologiem aby wiedzie, że osoba która trafia do mnie ze swoimi problemami ma je również z samym sobą i potrzebuję pomocy psychologa. Łatwo taką osobę zmanipulować, wmówić jej cuda i skasować stosowną należność po podpisaniu umowy. Taki Klient w efekcie nie uzyskuje zupełnie nic po podpisaniu umowy i traci dużą kwotę gotówki kosztem Detektywa-Sępa. Bo tak należy nazwać tego rodzaju „jednostkę detektywistyczną”. Nie chcę pisać mocniejszych słów co do nazewnictwa takiego postępowania, aby kogoś nie obrazić.

      Apeluje, jako potencjalni Klienci zwracajcie uwagę na takich „Detektywów”, bo stają się oni plagą na rynku i wywalczają sobie miejsce jedynie bardzo agresywnym marketingiem w internecie. Nie idzie za tym jednak profesjonalizm i wiedza merytoryczna tak niezbędna do wykonywania tego zawodu.

Podsumujmy zatem:

Jeśli uważasz, że nie stać Cię na zatrudnienie profesjonalisty, zatrudnij amatora…wtedy zobaczysz ile to kosztuje

cropped-logo_access_gotowe-kopia.gif