Randkownik ,

Każdy z nas kłamie, mówienie cały czas prawdy byłoby nie tylko męczące, ale na dłuższą metę nie do zniesienia. Małe kłamstewka typu: „nie, wcale nie wyglądasz w tym grubo”, „świetna fryzura” lub standardowe „wszystko będzie dobrze”, chociaż nikt nigdy nie obiecywał, że ma być dobrze, parafrazując korespondencję między Lemem a Mrożkiem, są dopuszczalne, dopóki nie krzywdzimy nimi drugiej osoby lub osób trzecich. Jeżeli jednak poza tradycyjną metodą poznawania nowych potencjalnych partnerów korzystacie z serwisów randkowych lub pseudo-randkowych, należy przygotować się na podwyższone ryzyko oszustwa. Internetowa anonimowość sprzyja naginaniu rzeczywistości, a same randkowe profile prezentują nas tak, jak my postrzegamy samych siebie, nie zaś, jak widzą nas inni.

Ale przestaję „filozować” i przejdę do meritum. Jako randkująca weteranka przeanalizowałam (chcąc, nie chcąc) całkiem niemałą liczbę profili męskich (nad kobiecymi się nie pochyliłam, stąd analiza będzie jednostronna) i na tej podstawie określiłam 7 przykazań oszusta:

  1. Na profilu zdjęcie z lat młodzieńczych umieść…

View original post 506 słów więcej