Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Ostatnio modne zrobiło się samozadowolenie, żeby nie napisać onanizm niedoszłej klienteli Prywatnych Detektywów w województwie pomorskim.

Zjawisko powyższe objawia się tym m.in. iż człowiek spragniony zdobycia dowodów zdrady (zarówno płci żeńskiej jak i męskiej) zaczyna działać na własną rękę. Nierzadko poinstruowany przez wszelakiej maści seriale paradokumentalne w polskiej telewizji o tematyce detektywistycznej.

Zatem taki domorosły detektyw kupuje w sklepie internetowym bądź tez na jednym z portali aukcyjnych urządzenia które spowodują, że wykryje zdradę sam, nie ponosząc zupełnie innych kosztów.

Jednak stanowczo, jako Prywatny Detektyw będę to odradzał. Dlaczego?

Z tej prostej przyczyny, że osoba która pragnie „złapać” swojego partnera, małżonka na zdradzie nie jest obiektywnie myśleć. Nie może ocenić obiektywnie swoich kroków i działań. Wszystko co chce zrobić determinuje, albo zemsta, albo bardzo silne pragnienie zdobycia dowodów zdrady i odegrania się.

Zatem skierowanie swoich kroków po np. rejestrator głosu i umiejscowienie go w samochodzie partnera niekoniecznie zakończy się nagraniem rozmów z kochankiem/kochanką. Być może wręcz druga strona zorientuje się dość szybko, że jest nagrywana. Wpadnie na to przeglądając wnętrze pojazdu albo… domorosły „detektyw” nie utrzyma swoich emocji na wodzy i w silnych emocjach „wypali” w trakcie awantury, że wie o tym i o tym… Czyli o czymś co mógł wiedzieć tylko podsłuchiwany w samochodzie „cel”.

Być może kupiony za 200 PLN tzw. GPS podziała 48h i się nagle rozładuje  niewyjaśnionych przyczyn. Bo został kupiony w „promocji”. Być może również spadnie gdzieś w samochodzie co druga strona szybko zauważy i dalsze działania będą już zbędne.

W trakcie swojej kariery Prywatnego Detektywa wielokrotnie zgłaszali się do mnie Klienci z prośbą o pomoc… bo właśnie to co założyli zostało ujawnione i cała akcja byłą już „spalona”. Wtedy moja odpowiedz jest prosta: Nie, nie pomogę na tę chwilę. Nie również wiem co będzie potem. Bo obiekt nie będzie już tak „uśpiony” i niczego nieświadomy. Wręcz przeciwnie, całość moich działań detektywistycznych wtedy staje się bardzo trudna. Osoba obserwowana jest wtedy bardzo czujna i dynamiczna. Istnieje duże prawdopodobieństwo dekonspiracji działań detektywa a ci za tym idzie zupełnego braku efekty prowadzonych czynności.

Warto zadać sobie pytanie na początku, czy robić to samemu jak w promocji w hipermarkecie czy też zwrócić się do zawodowego prywatnego detektywa i jemu powierzyć takie czynności.

Wtedy masz pewność rzetelnego załatwienia zlecenia i uzyskania dowodów tak bardzo potrzebnych do rozwodu w sądzie.

Zawsze uczulam i powtarzam, życie to nie jest kolejny fabularyzowany serial o detektywach, realnie zupełnie inaczej ułożone są szanse powodzenia. Może nam się udać w 100% ale też możemy napotkać na tak obiektywne trudności których nie będziemy w stanie rozwiązać z pozytywnym skutkiem.

Działanie rzetelnego i dobrego detektywa nie musi  kosztować majątek. Możemy przeprowadzić Twoje zlecenie w sposób  jak najmniej bolesny dla stanu Twojego portfela. Masz jednak pewność, że nasze dowody będą Twoją doskonałą bronią w sądzie. Bo wszystko co My zdobędziemy, będzie Twoim doskonałym orężem.